Administracja Trumpa nakazała armii zakup energii elektrycznej z elektrowni węglowych

19

Administracja Trumpa wydała zarządzenie wykonawcze nakładające na Departament Obrony obowiązek priorytetowego traktowania elektrowni węglowych przy zakupach energii. Akcja ma na celu wsparcie borykającej się z trudnościami branży węglowej. Dyrektywa ta stanowi znaczącą interwencję na rynkach energii, przesuwając zamówienia federalne w stronę konkretnego, starzejącego się źródła paliwa.

Rozporządzenie wykonawcze i zmiany w umowie

Prezydent Trump podpisał w środę zarządzenie wykonawcze nakazujące sekretarzowi obrony Pete’owi Hegsethowi negocjowanie długoterminowych kontraktów z elektrowniami węglowymi w całym kraju. Ta decyzja ma na celu zapewnienie stabilności finansowej elektrowniom zagrożonym zamknięciem, potencjalnie przesuwając siły rynkowe na korzyść energetyki węglowej.

Administracja przedstawiła to posunięcie jako wsparcie dla amerykańskich górników, a Trump powiedział podczas wydarzenia w Białym Domu: „Podnosimy na duchu naszych ciężko pracujących amerykańskich górników jak nikt wcześniej”.

Uznanie w branży i zachęty finansowe

Podczas wydarzenia wręczono Trumpowi trofeum w uznaniu go za „niekwestionowanego mistrza Great Clean Coal” w imieniu Washington Coal Club, organizacji branżowej. Symbolika ta podkreśla ścisłe powiązania administracji z sektorem węglowym.

Oprócz zarządzenia Departament Energii ogłosił przeznaczenie kwoty 75 milionów dolarów na modernizację sześciu elektrowni węglowych w Kentucky, Karolinie Północnej, Ohio i Wirginii Zachodniej. Te modernizacje wydłużą żywotność tych obiektów, opóźniając ich planowaną likwidację.

TVA opóźnia zamknięcie elektrowni

Władze Tennessee Valley (TVA), największe przedsiębiorstwo energetyczne w kraju, również ogłosiły, że opóźnią zamknięcie swoich dwóch największych elektrowni węglowych, pierwotnie zaplanowane na lata 2027 i 2028. To skoordynowane działanie wskazuje na szersze wysiłki mające na celu odwrócenie tendencji do wycofywania elektrowni węglowych.

Posunięcie to spotkało się z krytyką ze strony grup zajmujących się ochroną środowiska, które twierdzą, że administracja przedkłada interesy przemysłu nad czystsze źródła energii. Pojawiają się także pytania o opłacalność zakupu energii elektrycznej ze starzejących się elektrowni węglowych w porównaniu ze źródłami odnawialnymi.

Ostatecznie dyrektywa ta stanowi świadomą próbę wsparcia przemysłu węglowego poprzez zamówienia federalne, sygnalizując odejście od rynkowej polityki energetycznej.