Kometa o nazwie C/2026 A1 (MAPS) pędzi w stronę Słońca, aby 4 kwietnia dokonać spektakularnego podejścia, a wydarzenie będzie można oglądać na żywo dzięki obserwatoriom kosmicznym. To nie jest byle jaka kometa; jest to „drapacz słońca”, co oznacza, że jego orbita zbliża go niebezpiecznie blisko naszej gwiazdy, której los może być albo niszczycielski, albo niezwykle spektakularny.
Co czyni tę kometę wyjątkową?
C/2026 A1 należy do grupy Kreutza – rodziny komet, które, jak się uważa, wyewoluowały z jednego starożytnego ciała macierzystego. Komety te krążą po orbitach, które zbliżają je bardzo blisko Słońca. Ta konkretna kometa przeleci zaledwie 162 700 km od powierzchni Słońca – odległość stanowiącą mniej niż połowę odległości między Ziemią a Księżycem.
Dlaczego to jest ważne?
Intensywne ciepło i promieniowanie słoneczne mogą zniszczyć zbliżające się komety. Kometa może całkowicie się rozpaść w wyniku wyparowania jej lodowych składników lub może przetrwać i na krótko stać się na tyle jasna, że będzie ją można zobaczyć nawet w dzień. W każdym razie to wydarzenie dostarcza cennych danych na temat zachowania komet w pobliżu Słońca.
Jak obserwować
Najlepszym sposobem obserwacji tego kosmicznego wydarzenia są zdjęcia wykonane za pomocą instrumentu LASCO (Large Angle Spectrometric Coronagraphy) znajdującego się na pokładzie SOHO (Obserwatorium Słoneczne i Heliosferyczne). LASCO blokuje bezpośrednie światło słoneczne, odsłaniając zewnętrzną atmosferę Słońca, umożliwiając astronomom wykrywanie przelatujących komet takich jak C/2026 A1. Zdjęcia z LASCO zapewniają niepowtarzalny widok tego ognistego spotkania.
Losy komety C/2026 A1 zostaną określone przez jej odporność na ekstremalne środowisko Słońca. Niezależnie od tego, czy przetrwa, czy ulegnie rozpadowi, wydarzenie to stanowi rzadką okazję do zbadania, w jaki sposób komety oddziałują z naszą gwiazdą.

























