SETI@home identyfikuje 100 sygnałów do dalszej oceny po dwóch dekadach zbiorowej analizy

27

Projekt SETI@home, pionierska inicjatywa, która wykorzystała moc obliczeniową milionów komputerów domowych, zawęził liczbę ponad 12 miliardów wykrytych sygnałów radiowych do około 100 kandydatów wartych dalszych badań. Było to wynikiem dwudziestoletniej analizy danych z nieistniejącego już Obserwatorium Arecibo i innych teleskopów, co stanowiło ważny krok w poszukiwaniach inteligencji pozaziemskiej (SETI).

Potęga przetwarzania rozproszonego

W latach 1999–2020 SETI@home kierowało się wyjątkową zasadą: dystrybucją nieprzetworzonych danych radiowych wśród wolontariuszy na całym świecie. Uczestnicy ci pozwolili oprogramowaniu projektu działać w tle, analizując sygnały pod kątem anomalii, które mogłyby wskazywać na istnienie cywilizacji pozaziemskiej. Podejście to znacznie różniło się od tradycyjnego SETI, który zazwyczaj analizuje dane w czasie rzeczywistym bezpośrednio w teleskopie. Zamiast tego SETI@home zarejestrował cyfrowe dane pasma podstawowego, a następnie wykorzystał zbiorową moc obliczeniową milionów procesorów i kart graficznych do wyszukiwania wzorców.

Skala tych wysiłków jest zdumiewająca. W projekcie przeanalizowano obserwacje z 22 lat, głównie z Arecibo, ale uwzględniono także wkład obserwatoriów Parkes i Green Bank w ramach inicjatywy Breakthrough Listen. Sama ilość danych wymagała unikalnej strategii.

Od miliardów do wybranych

Początkowe 12 miliardów wykryć zostało stopniowo udoskonalonych w wieloetapowym procesie analizy. Zespół najpierw zawęził pole do około miliona potencjalnych sygnałów. Następnie, korzystając z zaawansowanych technik przetwarzania sygnałów, takich jak dyskretna transformata Fouriera, zidentyfikowali 100 najbardziej obiecujących sygnałów do dalszych testów.

Kluczowym wyzwaniem było oddzielenie rzeczywistych anomalii od bałaganu naziemnego, będącego stałym źródłem fałszywych alarmów z satelitów, stacji nadawczych, a nawet urządzeń gospodarstwa domowego. Zespół opracował zaawansowane techniki filtrowania szumu, szukając skupisk wykryć odpowiadających pojedynczemu punktowi początkowemu w wielu obserwacjach.

Bieżąca weryfikacja i przyszłe implikacje

Te 100 sygnałów jest obecnie ponownie obserwowanych przez chiński 500-metrowy teleskop sferyczny FAST. Celem jest ustalenie, czy któreś z nich się powtarzają lub wykazują właściwości niezgodne z naturalnym hałasem tła. Chociaż współzałożyciel projektu, dr David Anderson, przyznaje, że prawdopodobieństwo wykrycia silnego, nieznanego sygnału jest niskie, wysiłki te dostarczają cennych lekcji dla przyszłych poszukiwań technosygnatur.

„Gdyby sygnał przekraczał określoną siłę, już byśmy go znaleźli.” – Doktor David Anderson

Wyniki projektu, szczegółowo opisane w dwóch artykułach opublikowanych w czasopiśmie Astronomical Journal, stanowią techniczny plan wykorzystania przetwarzania rozproszonego w SETI. Sukces SETI@home uwydatnia potencjał wykorzystania publicznej mocy obliczeniowej, zwłaszcza biorąc pod uwagę dostępność szybszych sieci i platform, takich jak BOINC.

Obecnie głównym wąskim gardłem jest finansowanie personelu. Choć zasoby obliczeniowe stają się coraz bardziej dostępne, istotną barierą pozostają koszty wynagrodzeń naukowców i inżynierów. Mimo to utrzymujące się zainteresowanie opinii publicznej inteligencją pozaziemską sugeruje, że podobne projekty z udziałem społeczeństwa mogą być wykonalne w przyszłości.

Podsumowując, dziedzictwo projektu SETI@home wykracza daleko poza poszukiwanie sygnałów pozaziemskich. Pokazał siłę nauki obywatelskiej, udowadniając, że nawet najbardziej ambitne przedsięwzięcia naukowe mogą zyskać dzięki zbiorowemu wysiłkowi milionów. 100 pozostałych sygnałów objętych analizą stanowi namacalny wynik tego wspólnego podejścia, oferując odnowioną, choć ostrożną, nadzieję w trwających poszukiwaniach życia poza Ziemią.

Linki:

David P. Anderson i in. 2025. SETI@home: Analiza danych i wyniki. AJ 170, 111; doi: 10.3847/1538-3881/ade5ab

E.J. Korpela i in. 2025. SETI@home: Pozyskiwanie i wstępne przetwarzanie danych. AJ 170, 112; doi: 10.3847/1538-3881/ade5a7