Martin Heinrich Rathke nie tylko przyglądał się embrionom. Zajrzał do ich wnętrza. Urodzony w 1793 roku w Gdańsku w Prusach, ten niemiecki anatom poświęcił swoje życie mapowaniu ukrytych planów życia. Dziś jest najbardziej znany z identyfikowania struktur łączących rozwój kręgowców różnych gatunków. W szczególności jako pierwszy opisał szczeliny skrzelowe i łuki skrzelowe u zarodków ssaków i ptaków.
Podał nam także nazwę kieszeń Rathkego.
Termin odnosi się do struktury embrionalnej, która ostatecznie rozwija się w przedni płat przysadki mózgowej. Rathke wyizolował go w 1839 roku. Jest to kluczowy element układanki endokrynologicznej, regulującej hormony kontrolujące wzrost, metabolizm i stres. Bez tej wczesnej struktury przysadka mózgowa – „główny gruczoł” – nie uformowałaby się prawidłowo.
Od lekarza do profesora
Droga Rathkego do odkryć nie była bezpośrednia. Zaczął od medycyny. Przez dekadę ćwiczył w swoim rodzinnym mieście. Następnie porzucił pracę kliniczną na rzecz kariery akademickiej. Został profesorem fizjologii na Uniwersytecie w Dorpacie. Później, w 1835 r., przeniósł się do Królewca. Tam zajmował wydział zoologii i anatomii.
Dlaczego to przejście ma znaczenie? Umieścił go w centrum europejskich badań anatomicznych. Umożliwiło mu to badanie próbek z perspektywy biologicznej, a nie tylko klinicznej.
Debata na temat łuku skrzelowego
Tutaj robi się ciekawie. Rathke zauważył łuki skrzelowe w zarodkach ssaków. Większość ówczesnych naukowców uważała te struktury za bezużyteczne. To były po prostu resztki.
Rathke się z tym nie zgodził. Widział w nich relikty skrzeli przodków. Echa ewolucji. Ale na tym nie poprzestał. Dostrzegał ich znaczenie funkcjonalne w późniejszych stadiach rozwoju. Pomagają w tworzeniu związanych z nimi naczyń krwionośnych. Byli zatem zarówno artefaktami historycznymi, jak i aktywnymi budowniczymi.
„Uważał, że łuki skrzelowe są reliktem skrzeli przodków, ale dostrzegał także ich znaczenie w późniejszym rozwoju powiązanych naczyń krwionośnych”.
Wyróżniało go to podwójne zrozumienie. Rozumiał, że embriologia może ujawnić zarówno historię, jak i funkcję.
Poza anatomią
Rathke zajmował się nie tylko głowami i przysadką mózgową. Dokonał pionierskich prac w dziedzinie zoologii morskiej. Studiował stworzenia morskie. To szerokie zainteresowanie pomogło mu połączyć anatomię różnych form życia. Dzięki temu jego porównania między ptakami, ssakami i życiem morskim stały się bardziej uzasadnione.
Zauważyli to jego koledzy. W 1855 roku został członkiem Towarzystwa Królewskiego. Najwyższa nagroda dla naukowca.
Rathke zmarł w Królewcu w 1860 roku. Dziś to miasto nazywa się Kaliningrad w Rosji. Dzisiejszy Gdańsk to Gdańsk, Polska. Granice się przesunęły. Imiona uległy zmianie. Ale wprowadzone przez niego warunki pozostały.
Woreczek Rathkego to wciąż standardowe określenie w podręcznikach do embriologii. Szczeliny skrzelowe w zarodkach ssaków nadal można odnaleźć w jego obserwacjach.
Dlaczego to wciąż ma dla nas znaczenie? Ponieważ pokazuje, jak rozwój powtarza historię ewolucji. To wyjaśnia, dlaczego ludzkie embriony przez krótki czas wyglądają jak ryby. To wyjaśnia, w jaki sposób powstają nasze głowy i szyje. To łączy współczesną anatomię ze starożytnymi oceanami.
Rathke zauważył to pierwszy. Zapisał to. Reszta to tylko wyjaśnienia.

























