Bakterie jelitowe Twojego dziecka mogą uratować jego mózg

13

Naukowcy w końcu mają dowód. Małe mikroorganizmy żyjące w brzuchu dziecka komunikują się z przełącznikami genetycznymi organizmu. Okazało się, że ten dialog ma ogromne znaczenie.

Nowe badania pokazują, że rozwój mikrobiomu jelitowego i epigenetyki – mechanizmów molekularnych włączających i wyłączających geny – są ściśle powiązane z wczesną strukturą mózgu. Dokładniej? Mają one wpływ na to, czy dziecko znajdzie się w spektrum autyzmu, czy też otrzyma diagnozę ADHD (zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi).

Dzieci rodzą się z bilionami drobnoustrojów, które natychmiast zaczynają kolonizować ich jelita. Jednocześnie przełączane są przełączniki molekularne, decydujące, które geny pozostaną aktywne. Wcześniej badacze badali te systemy oddzielnie. Teraz, dzięki artykułowi opublikowanemu w Cell Press Blue, wiemy, że wchodzą w interakcję. W czasie rzeczywistym.

Francis Ka Leung Chan z Chińskiego Uniwersytetu w Hongkongu ujmuje to prosto:

„Wydaje się, że niektóre bakterie mają działanie ochronne… Sugeruje to, że istnieją sposoby wspierania rozwoju dziecka poprzez dietę”.

Czekaj, co? Powtórzę. Dobre bakterie mogą w rzeczywistości neutralizować ryzyko genetyczne chorób neurologicznych.

Dane kryjące się za zarazkami

Zespół nie tylko zgadywał. Wyśledzili 571 dzieci, korzystając z DNA z pępowiny zaraz po urodzeniu. To właśnie w tym momencie ustalają się wzorce epigenetyczne, w szczególności metylacja DNA. Następnie obserwowali 969 dzieci, pobierając próbki kału (w ten sposób badają mikrobiom) w wieku dwóch, sześciu i dwunastu miesięcy. Próbki pobrano także od rodziców w trzecim trymestrze ciąży.

Kiedy dzieci osiągnęły wiek trzech lat, badacze poprosili rodziców o wypełnienie behawioralnych list kontrolnych. Cel? Połącz wczesne dane jelitowe i markery genetyczne z rzeczywistymi cechami zaburzeń ze spektrum autyzmu (ASD) lub ADHD.

Oto najciekawsza część. Epigenom dziecka przy urodzeniu nie zależał od stanu jelit rodziców. Nie ma tu żadnej korelacji. A co z metodą dostawy? Tak. Masz starszych braci i siostry? Tak. Czy Twoja mama ma alergię? Również tak. Dzieci urodzone przez cesarskie cięcie miały odrębne wzorce metylacji DNA powiązane z genami zaangażowanymi w funkcję odpornościową i rozwój mózgu. Inny start – inna trajektoria.

Metylacja kształtuje skład drobnoustrojów

Epigenetyka po urodzeniu przewidywała, jak zróżnicowane staną się jelita w pierwszym roku życia.

Jeśli u niemowlęcia wykazano wysoki poziom metylacji w genach odporności odpowiedzialnych za wykrywanie patogenów, jego mikrobiom był zwykle mniej zróżnicowany do pierwszych urodzin. Mniej różnorodności. Mniejsza stabilność.

Następnie pojawiły się dane behawioralne.

Specyficzne markery epigenetyczne w chwili urodzenia korelowano z cechami ASD i ADHD w wieku trzech lat. Jak dotąd standardowa historia, prawda? W tym miejscu sprawy stają się dziwne. I zachęcające.

W roli obrońców pojawiły się dwa specyficzne mikroorganizmy.

  • Jeśli u niemowlęcia występowało ryzyko rozwoju ASD, ale w jego organizmie znajdowała się bakteria Lachnospira pectinoschiza , objawy choroby były mniej prawdopodobne.
  • To samo tyczy się ryzyka ADHD, tyle że bakterią ochronną w tym przypadku była Parabacteroides distasonis .

Te mikroby działały jak amortyzatory. Rozpoczęli rozmowę, którą epigenetyka już rozpoczęła, i zmienili jej ton.

Natura nie zamknęła drzwi

Hein Min Tun, jeden z głównych autorów badania, podkreśla, że nie jest to fatalizm. To, że kości genetyczne zostały rzucone przy urodzeniu, nie oznacza, że ​​gra się skończyła.

„Odkryliśmy, że ma miejsce rodzaj dialogu: epigenetyczne dostrojenie niemowlęcia… może wpływać na ryzyko… ale obecność pewnych „dobrych” bakterii… może przeszkadzać.”

Czy los Twojego dziecka jest przesądzony w chwili, gdy po raz pierwszy płacze? Absolutnie nie.

Sue Chen Ngo widzi drogę naprzód. Nie tylko obserwacja, ale interwencja. Mówi o celowanych probiotykach. A może bioterapeutyka na żywo. Pomysł jest prosty. Wspieraj pożyteczne bakterie już na wczesnym etapie. Pomóż swojemu mózgowi rozwijać się na zdrowszej trajektorii.

Oczywiście prace w laboratorium jeszcze się nie zakończyły. Naukowcy ci w dalszym ciągu monitorują postępy tych dzieci. Długoterminowe skutki zdrowotne? Obecnie nieznany. Nie uzyskano jeszcze potwierdzenia laboratoryjnego.

Ale implikacje są bardzo poważne.

Dieta. Probiotyki. Czas.

Jeśli potrafimy określić, które drobnoustroje zwalczają jakie ryzyko, moglibyśmy naprawdę napisać od nowa podręcznik dotyczący neurodywergencji. Niekoniecznie wyleczyć, ale może… przesunąć lekko wektor.

Kto dzisiaj bierze probiotyki? 🦠